Woda dla pszczół – Husów, rozmowa Andrzeja Kisały z Agatą Hemon
Na pasiece w Husowie badacze mogli obserwować, jak mieszkańcy zapewniają pszczołom dostęp do wody. W rozmowie Andrzej Kisała opowiadał Agacie Hemon o wykopanym stawku i specjalnej studzience, które zbierają wodę i tworzą małe mokradło. – „Można tam zauważyć, jak pszczoły nalatują pić wodę, bo do rozrodu, do wychowu czerwiu im jest potrzebna. Mają ją pod dostatkiem i mają ją czystą” – podkreślił. Stawka i studzienka zapewniają bezpieczeństwo pszczół, szczególnie w suchych rejonach, gdzie dostęp do wody jest ograniczony.
Woda na nerwicę – Kamień, rozmowa Hanny Szewczyk z Marią Kulą
Badacze rozmawiali z mieszkańcami o leczniczym znaczeniu wody. Hanna Szewczyk wspominała, jak zakonnica w Przewrotnym pomogła jej wyleczyć nerwicę. Zalecano użycie wody ze źródlanej studni do przygotowania lnianej koszuli i picia naparu z rozmarynu ze spirytusem. Maria Kula prowadziła wywiad, a Szewczyk podkreślała skuteczność tego rytuału: – „Wie Pani, że mnie to pomogło?”
Objawienia przy źródełku – Mazury, wywiad zbiorowy prowadzony przez Adama Dragana
Na Paświskach, dawnych wiejskich łąkach, znajduje się źródełko, przy którym w latach 40. i 49. odnotowano objawienia Matki Boskiej. Rozmówcy opisywali, że źródełko było miejscem pielgrzymek i modlitwy. Dziś stoi tam kapliczka, studnia i pomnik Boga Ojca, a droga krzyżowa oraz msze odprawiane okazjonalnie przyciągają mieszkańców i turystów. Adam Dragan relacjonował, że ludzie przyjeżdżają, piją wodę i modlą się, a miejsce zyskało status lokalnego sanktuarium, szczególnie atrakcyjnego także dla odwiedzających z dalszych stron.
Flisacy szturmują Sandomierz – Nowa Dęba, rozmowa Wiesława Ordona z Januszem Radwańskim
Badacze uczestniczyli w rekonstrukcji tradycji flisackich w Sandomierzu. Wiesław Ordon opowiadał Januszowi Radwańskiemu o trzydniowej imprezie, podczas której odtwarzany jest szturm flisaków na miasto oraz pokazy szkutnicze, warsztaty plastyczne i plener malarski. Widowisko łączy historyczne odtworzenie z interakcją turystów, w tym przemarszem grup flisaków i rycerzy broniących miasta.
Studnia w Lubince – Cieplice, wywiad Edwarda Połęcia z Magdaleną Fołta
W Lubince mieszkańcy opowiadali o dawnej wspólnej studni przy moście, z której czerpano wodę w nosidłach. Edward Połeć wyjaśniał Magdalenie Fołta, że studnia była centralnym punktem wioski przed powstaniem wodociągów i służyła wszystkim gospodarstwom. Dziś studnia już nie istnieje, została zasypana, ale pamięć o niej zachowała się w lokalnej tradycji.
Wiosenny sezon badawczy w Skansenie w Kolbuszowej pokazał, jak ważna była woda w codziennym życiu, gospodarce, tradycjach i wierzeniach mieszkańców Rzeszowszczyzny. Od praktycznego znaczenia dla pszczół, przez rytuały lecznicze, po miejsca kultu i historyczne rekonstrukcje – woda pozostaje nieodłącznym elementem lokalnej kultury.
Komentarze (0)