reklama

Historia dzieje się na naszych oczach. Adrian koczy z najwyższego budynku mieszkalnego w Polsce

Opublikowano:
Autor:

Historia dzieje się na naszych oczach. Adrian  koczy z najwyższego budynku mieszkalnego w Polsce - Zdjęcie główne
Autor: Joanna Serafin | Opis: Najwyższy budynek mieszkalny w Polsce

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościRzeszów przygotowuje się na widowisko, jakiego w Polsce jeszcze nie było. Już 22 i 23 maja doświadczony skoczek Adrian Bartecki odda historyczny, oficjalny skok z iglicy wieżowca olszynki park w samym centrum miasta. Ekstremalny base jump, który rok temu sportowiec wykonał w tajemnicy, tym razem rozegra się na oczach tysięcy widzów i kamer relacji na żywo, a wszystko po to, by pomóc choremu 5-letniemu Krystianowi.
reklama

Ta historia dzieje się na naszych oczach. Już w najbliższy piątek i sobotę, 22 i 23 maja, Rzeszów stanie się świadkiem wydarzenia o skali historycznej. Adrian Bartecki odda ekstremalny skok z najwyższego budynku mieszkalnego w Polsce! Choć cała akcja zapowiada się wyjątkowo spektakularnie, to jej prawdziwa stawka kryje się zupełnie gdzie indziej. Ten mrożący krew w żyłach wyczyn organizowany jest dla pięcioletniego Krystiana, który każdego dnia toczy dramatyczną walkę z poważną chorobą. To właśnie poruszająca historia tego dzielnego chłopca natchnęła organizatorów do przekroczenia barier, o jakich na Podkarpaciu nikt dotąd nawet nie pomyślał.

Ekstremalny skok w samym sercu miasta

Już w najbliższy piątek i sobotę, 22 i 23 maja, Rzeszów zamieni się w stolicę polskiego ekstremum, łącząc gigantyczną dawkę adrenaliny z walką o wyższy cel. Na oczach wielotysięcznego tłumu oraz przed kamerami relacji na żywo rozegra się widowisko bez precedensu w skali kraju. Chodzi o pierwszy w historii, oficjalny base jump z samej iglicy wieżowca w centrum miasta. 

reklama

Bartecki wraca na dach Podkarpacia

Głównym bohaterem tego spektakularnego wydarzenia jest Adrian Bartecki, doświadczony skoczek spadochronowy. . Gdy tylko narodziła się idea tej akcji, sportowiec bez sekundy wahania zadeklarował swój udział, rzucając krótkie: „tak, jak najbardziej. skoczę!”. Co ciekawe, nie będzie to jego pierwszy kontakt z tym obiektem. Dokładnie rok temu Bartecki potajemnie, bez blasku fleszy, zaliczył już skok z wieżowca olszynki park. Wtedy na dół sprowadził go element zaskoczenia – zdezorientowani świadkowie mogli jedynie przecierać oczy ze zdumienia, gdy obserwowali postać szybującą nad ziemią i lądującą ostatecznie na trawniku.

Skok z sercem na dłoni, czyli walka o życie małego krystiana

reklama

Całe to ekstremalne widowisko i potężna dawka adrenaliny mają tak naprawdę jeden, najważniejszy cel – ratowanie zdrowia pięcioletniego chłopca, który każdego dnia mierzy się z ciężką chorobą. Adrian Bartecki ryzykuje życie na wysokościach nie dla poklasku, ale po to, by poruszyć ludzkie serca i zebrać realną pomoc dla małego wojownika, bo w tej walce liczy się każda sekunda.

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo