Wszystko zaczęło się w 1876 roku od... sąsiedzkiej zazdrości w pozytywnym wydaniu. Anna i Stanisław Potoccy, patrząc na sukcesy pobliskiego Iwonicza, postanowili poszukać leczniczych skarbów we własnych dobrach. Intuicja ich nie zawiodła. 16 sierpnia, podczas wycieczki z chemikiem Tytusem Sławikiem, w dolinie rzeki Tabor natrafiono na źródło. Wstępna analiza była obiecująca: jod i żelazo. To był moment narodzin legendy.
Tytus, Celestyna i Klaudia – imiona, które leczą
Spacerując po dzisiejszym uzdrowisku, na każdym kroku spotykamy te trzy imiona. To nie przypadek – tak Potoccy nazwali główne źródła, by upamiętnić swoich bliskich i współodkrywcę zdroju. Tradycja ta przetrwała do dziś, a fontanna z rzeźbami tych patronów jest jednym z najchętniej fotografowanych punktów kurortu.
Rymanów-Zdrój szybko zyskał renomę. Już w 1882 roku młode uzdrowisko zdobyło Srebrny Medal na wystawie w Krakowie. Bywali tu najwięksi: Stanisław Wyspiański pisał tu wiersze, a kompozytor Ludomir Różycki tworzył swoje dzieła. Przed wojną uzdrowisko tętniło życiem towarzyskim, goszcząc urzędników galicyjskich i austriackich oficerów, a nawet arcyksięcia Albrechta.
Klimat, który oszukuje zmysły
To, co wyróżnia Rymanów na tle innych kurortów, to unikalny mikroklimat. Specjaliści podkreślają, że wykazuje on rzadko spotykane połączenie cech klimatu górskiego i morskiego. Zawartość leczniczych olejków eterycznych z okolicznych lasów oraz wysokie stężenie jodu sprawiają, że organizm kuracjuszy otrzymuje potężny, prozdrowotny impuls.
„Rzeczpospolita Dziecięca”
Prawdziwy rozkwit Rymanowa jako centrum leczenia najmłodszych nastąpił po II wojnie światowej. Dziś uzdrowisko to potężny ośrodek specjalizujący się w chorobach dróg oddechowych, ortopedii, kardiologii i reumatologii. Sercem dziecięcej części jest nowoczesny szpital uzdrowiskowy „Zimowit”, który może przyjąć jednorazowo 300 małych pacjentów.
Jednak Rymanów-Zdrój to nie tylko szpitale. To także:
-
Bogata oferta dla dorosłych: sanatoria „Eskulap”, „Maria”, „Teresa” czy nowoczesny „Stomil”.
-
Centrum Kardiologii: prestiżowa „Polonia”, gdzie pacjenci wracają do formy po ciężkich schorzeniach serca.
-
Wody i kosmetyki: Słynna „Celestynka” i „Klaudynka” goszczą na stołach w całym kraju, a na bazie tutejszych wód powstają nawet unikalne kosmetyki.
Nowoczesność w objęciach natury
Dziś Rymanów-Zdrój rocznie odwiedza ponad 6 tysięcy kuracjuszy. Czekają na nich nie tylko zabiegi w kriokomorach czy kąpiele borowinowe, ale także rozległy Park Zdrojowy, baseny kąpielowe w dolinie Taboru oraz liczne ścieżki spacerowe.
Niezależnie od tego, czy przyjeżdżamy tu na długi turnus rehabilitacyjny, czy tylko na niedzielny spacer z butelką leczniczej wody, Rymanów-Zdrój oferuje to, co najcenniejsze: spokój i naturalną moc regeneracji, której próżno szukać w głośnych metropoliach. To miejsce udowadnia, że medycyna na najwyższym poziomie najlepiej smakuje w otoczeniu beskidzkiej przyrody.
Komentarze (0)