reklama

Podkarpacie – polska Toskania? 5 faktów, które udowadniają, że nasze wino to światowa klasa

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Podkarpacie – polska Toskania? 5 faktów, które udowadniają, że nasze wino to światowa klasa - Zdjęcie główne
Autor: Michał Bosek/podkarapcie.eu | Opis: Dni Wina w Jaśle.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościSłońce, łagodne pagórki i dojrzewające winogrona – to nie opis południa Europy, a coraz częstszy krajobraz okolic Jasła, Przeworska czy Krosna. Podkarpacie wyrosło na lidera odrodzonego polskiego winiarstwa.
reklama

Przedstawiamy 5 rzeczy, które każdy mieszkaniec i turysta powinien wiedzieć o „królestwie Dionizosa” w naszym regionie.

1. Jasło: Stolica polskiego wina i wielkie święto

Jeśli szukacie bramy do świata podkarpackich winnic, jest nią Jasło. To tutaj w ostatni weekend sierpnia odbywają się Międzynarodowe Dni Wina. To nie jest zwykły jarmark – to największa tego typu impreza w kraju, gromadząca ponad 30 wystawców. To unikalna okazja, by przy jednym stoisku spróbować lokalnego trunku, a przy kolejnym porozmawiać o procesie jego powstawania z samym producentem. Wydarzeniu towarzyszy prestiżowy Konkurs Polskich Win, który wyznacza standardy jakości w branży.

2. Roman Myśliwiec, czyli „Polski Dionizos”

Historia współczesnego wina w Polsce ma konkretne imię i nazwisko: Roman Myśliwiec. To właśnie on w 1982 roku w Jaśle posadził pierwszy krzew, a dwa lata później założył legendarną winnicę Golesz. Dzięki jego uporowi i setkom przeprowadzonych szkoleń, dziś winiarstwo na Podkarpaciu nie jest fanaberią, lecz dochodowym biznesem i pasją wielu osób. Nazwa jego winnicy nawiązuje do pobliskich ruin średniowiecznego zamku Golesz, co pięknie łączy historię regionu z jego nowym, winiarskim obliczem.

reklama

3. Przeworska unikatowość: Jedyne wino mszalne w kraju

Mało kto wie, że to właśnie na Podkarpaciu powstaje jedyne w Polsce certyfikowane wino mszalne. Winnice Przeworskie posiadają status zaprzysiężonego producenta nadany przez biskupa. Prawo kanoniczne stawia twarde warunki: wino musi być absolutnie czyste, bez ulepszaczy i chemii. Choć tradycja pozwala na różne kolory, najczęściej wybierane jest białe (ze względów praktycznych – nie plami szat liturgicznych). W Przeworsku powstają trzy rodzaje takiego trunku o wdzięcznych nazwach: Agnieszka, Zofia oraz Paulina.

4. Edukacja na najwyższym poziomie: Podkarpacka Akademia Wina

Winiarstwo to nie tylko pasja, to trudna dziedzina biznesu i enologii. Aby polskie wina mogły konkurować z francuskimi czy włoskimi, powstała Podkarpacka Akademia Wina. To pierwsza taka placówka w Polsce, która oferuje kursy na poziomie uniwersyteckim, dostosowane do naszych realiów klimatycznych. Dzięki certyfikowanym szkoleniom, nowi właściciele winnic uczą się nie tylko jak dbać o krzewy, ale też jak zarządzać marketingiem i sprzedażą swoich produktów.

reklama

5. „Płynne złoto”, czyli ekskluzywne wino lodowe

Na koniec prawdziwa perła – wino lodowe. To trunek dla cierpliwych i odważnych. Powstaje z winogron, które muszą przetrwać na krzewach aż do mrozów rzędu -7°C. Zbiory odbywają się często w nocy, a zamrożone owoce tłoczy się natychmiast, by uzyskać gęsty, słodki jak miód koncentrat. Z 100 kg owoców, zamiast standardowych 70 litrów, uzyskuje się zaledwie kilkanaście litrów soku. To dlatego butelka tego ekskluzywnego trunku potrafi kosztować kilkaset złotych, a jego produkcja udaje się tylko w wyjątkowych rocznikach. Można go spróbować m.in. we wspomnianej winnicy Golesz.

Podkarpacie udowadnia, że wino to nie tylko napój, to kultura, edukacja i silny punkt na mapie gospodarczej regionu. Następnym razem, wybierając trunek na wieczór, sprawdźcie etykietę – być może najlepszy smak pochodzi właśnie z sąsiedniej gminy.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo