W poniedziałek, 25 maja, odwiedziliśmy kolbuszowski szpital, aby zobaczyć salę, w której znajduje się nowoczesny robot da Vinci. To sprzęt, który jeszcze niedawno kojarzył się głównie z największymi ośrodkami klinicznymi w kraju.
Teraz będzie pracował także w Kolbuszowej.
Robot trafił do Oddziału Urologii Ogólnej i Onkologicznej Szpitala Powiatowego im. Jana Pawła II. To właśnie tam już wkrótce mają być wykonywane pierwsze zabiegi z jego wykorzystaniem.
„Wejście na wyższy poziom operatywy”
O znaczeniu nowego sprzętu rozmawialiśmy z dr. n. med. Krzysztofem Ossolińskim, specjalistą urologiem FEBU z kolbuszowskiego oddziału.
– Aktualnie przeprowadzaliśmy operacje metodą otwartą już od dłuższego czasu. Zakup robota pozwoli nam wejść na wyższy poziom operatywy. Pozwala on na większą precyzję, lepszy wgląd w pole operacyjne. Bardzo jesteśmy tym zainteresowani i na pewno będziemy mocno rozwijać tę dziedzinę urologii – powiedział w rozmowie z nami.
Robot da Vinci pozwala wykonywać zabiegi w sposób małoinwazyjny, z bardzo dużą dokładnością. Dla pacjentów może to oznaczać mniejsze obciążenie organizmu, krótszy pobyt w szpitalu i szybszy powrót do sprawności.
Kolbuszowa nie chce odstawać od najlepszych
Dr Ossoliński podkreśla, że kolbuszowska urologia już dziś ma bardzo mocną pozycję.
– Jeżeli chodzi o wyposażenie, ilość zabiegów i jakość zabiegów, myślę, że nie odstajemy od najlepszych ośrodków w Polsce, a dużą część, szczególnie ośrodków klinicznych, w tym momencie już wyprzedziliśmy – zaznaczył.
Jak dodał, w 2025 roku w Kolbuszowej wykonano największą liczbę operacji raka nerki oraz raka prostaty w pakiecie onkologicznym na Podkarpaciu.
– Mam nadzieję, że pozyskanie nowego sprzętu, robota i nowego lasera pozwoli nam na dalszy rozwój, a także na to, żeby jak najlepiej operować, żeby nasze wyniki były jak najlepsze i żeby pacjenci byli zadowoleni – mówi lekarz.
Najlepsze wyniki na Podkarpaciu
Jak już informowaliśmy, dane NFZ za 2025 rok pokazują, że kolbuszowski oddział jest liderem na Podkarpaciu w leczeniu raka prostaty i raka nerki.
W 2025 roku wykonano tutaj:
- 188 operacji raka prostaty, w tym 171 w ramach pakietu onkologicznego,
- 88 operacji raka nerki, w tym 51 w pakiecie onkologicznym.
Szczególne znaczenie ma także wskaźnik operacji oszczędzających miąższ nerkowy, czyli NSS. W Kolbuszowej przekracza on 80 procent, co jest jednym z najlepszych wyników w Polsce.
W praktyce oznacza to skuteczne usunięcie zmiany nowotworowej przy jednoczesnym zachowaniu możliwie największej części zdrowej nerki.
Dyrektor: pacjenci chcą być operowani robotem
O nowym sprzęcie rozmawialiśmy również ze Zbigniewem Strzelczykiem, dyrektorem SP ZOZ w Kolbuszowej.
– Urologia kolbuszowska dysponuje pełnym zakresem doświadczeń i nie musimy w tej chwili robić tylko operacji laparoskopowej czy otwartej, tylko możemy użyć robota. Generalnie wszyscy pacjenci edukowani w internecie chcą być operowani robotem. Nie mogliśmy sobie pozwolić, żeby przy takim zespole doświadczonych urologów zabrakło robota – wyjaśnił dyrektor.
Jak podkreślił, droga do tego zakupu nie była łatwa.
– Z samego KPO pozyskaliśmy około 30 mln zł. Duża pomoc starostwa. Zapłacili nam VAT - 2,5 mln zł. Nie byłoby skąd wziąć tego VAT-u w tej chwili, bo widzicie państwo, jaka sytuacja w służbie zdrowia jest. Bardzo dziękuję panu staroście, że bez problemu zgodził się na to, żeby zapłacić VAT do tego KPO – mówi Zbigniew Strzelczyk.
„Dołączamy do elity”
O pojawieniu się robota w Kolbuszowej dr Krzysztof Ossoliński informował także w mediach społecznościowych.
– Po wieloletnich staraniach w końcu robot da Vinci amerykańskiej firmy Intuitive stoi na sali operacyjnej w Kolbuszowej. Już niedługo pierwsze operacje. Tym samym dołączamy do elity ośrodków urologicznych na świecie. A plany mamy jeszcze większe – napisał 15 maja.
W ostatnim czasie kolbuszowski oddział testował również robota chirurgicznego EDGE, udostępnionego przez firmę Meden-Inmed. Był to kolejny element poznawania nowoczesnych technologii wspierających operacje małoinwazyjne.
Kiedy robot zacznie operować?
To pytanie zadaje sobie wielu pacjentów. Jak przekazał nam dyrektor SP ZOZ w Kolbuszowej Zbigniew Strzelczyk, zanim robot da Vinci zostanie wykorzystany przy operacjach, operatorzy muszą przejść specjalistyczne szkolenia prowadzone przez firmę, która dostarczyła sprzęt.
Szpital musi przeszkolić dwa zespoły urologiczne i jeden chirurgiczny. Szkolenia potrwają najprawdopodobniej przez czerwiec i lipiec, dlatego plan zakłada, że regularne operacje z użyciem robota ruszą od sierpnia.
Niewykluczone jednak, że pierwsze zabiegi odbędą się już w lipcu, bo zespół tworzony przez dr. n. med. Tadeusza Ossolińskiego, lek. Annę Ossolińską i dr. n. med. Krzysztofa Ossolińskiego ma szkolenia niemal ukończone. Cała trójka była już na trzech szkoleniach zagranicznych.
Komentarze (0)