reklama

Tradycja z Podkarpacia walczy o prestiżowy tytuł. Może trafić na listę UNESCO!

Opublikowano:
Autor:

Tradycja z Podkarpacia walczy o prestiżowy tytuł. Może trafić na listę UNESCO! - Zdjęcie główne
Autor: PUW | Opis: „Ślimacznice, wilcze zęby i grzebyczki”. Niezwykła wystawa na Podkarpaciu zdradza prastary kod

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości„Ślimacznice, wilcze zęby i grzebyczki” – pod takim intrygującym tytułem w holu głównym Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego w Rzeszowie otwarto wyjątkową ekspozycję. Przez najbliższe dwa tygodnie goście i urzędnicy będą mogli podziwiać bogactwo oraz unikalne piękno haftu lasowiackiego. Wydarzenie ma charakter szczególny, ponieważ ta tradycyjna sztuka zdobnicza właśnie startuje z oficjalnym wnioskiem o wpis na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego, co ma być także przepustką do starań o miejsce na światowej liście UNESCO.
reklama

Haft lasowiacki jest uznawany przez etnografów za jeden z najstarszych i najbardziej archaicznych systemów zdobniczych w Polsce. Tytułowe ślimacznice, wilcze zęby czy grzebyczki to charakterystyczne, surowe i geometryczne elementy, które dla dawnych mieszkańców Puszczy Sandomierskiej były swoistym kodem kulturowym.

Misterne zdobienia wykonywano wyłącznie na odświętnych strojach kobiecych, które szyto z samodzielnie wyrabianego, bielonego lnu. Bogate mapy symboli celowo rozmieszczano na kołnierzach, mankietach oraz dolnych krawędziach spódnic, nazywanych przez Lasowiaków fartuchami.

Wielkie święto lasowiackiej tradycji

Wernisaż wystawy przyciągnął wielu gości związanych z kulturą i edukacją regionu. Ekspozycję uroczyście otworzyły Anna Huk (członek zarządu województwa) oraz Ewa Draus (przewodnicząca Komisji Edukacji i Kultury Sejmiku WP), która była jednocześnie inicjatorką tego przedsięwzięcia. Samorząd reprezentował również radny Adam Berkowicz.

reklama

Podczas otwarcia zaprezentowały się członkinie grupy „Lasowiackie Hafciarki” (Anna Głuszek-Cebula, Justyna Klecha, Magdalena Klich-Kuśnierz), pracujące pod okiem promotorki kultury i szefowej Spółdzielni Socjalnej „Łęgowianka”, Anity Stanisławy Ryby. Oprócz kunsztownych obrusów i strojów, goście wernisażu mogli poczuć lasowiacki klimat wszystkimi zmysłami. O oprawę muzyczną zadbała Kapela Ludowa z Woli Zarczyckiej, a tradycyjne smaki przybliżył kucharz Eugeniusz Wdowik, serwujący potrawy według przepisów swojej lasowiackiej babci Antoniny.

Od małego pleneru do starcia z rynkową modą

Historia tej zintegrowanej grupy twórczyń pokazuje, jak wielką siłę ma lokalna pasja. Wszystko zaczęło się w 2024 roku od jednego pleneru hafciarskiego w Bojanowie, sfinansowanego przez samorząd województwa. To wtedy ponad dwadzieścia artystek z sześciu powiatów postanowiło połączyć siły. Dziś, dzięki cyklicznym zjazdom i powołaniu grupy przy Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej, aktywnych hafciarek jest już ponad 60.

reklama

Nasze kilkuletnie już starania o wpis na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego wynikają przede wszystkim z pragnienia, by ratować autentyczność naszej kultury, którą coraz mocniej wypiera rynkowa moda – podkreślała mistrzyni haftu, Anita Stanisława Ryba.

Wystawę w urzędzie marszałkowskim można oglądać do 12 czerwca. To doskonała okazja, aby na własne oczy zobaczyć rzemiosło, które ma ogromną szansę stać się oficjalną, chronioną prawnie wizytówką całego Podkarpacia.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo