Weekendowa kontrola drogowa w gminie Bojanów zakończyła się poważnymi kłopotami dla 15-letniego mieszkańca Stalowej Woli. Policjanci z wydziału kryminalnego zatrzymali do kontroli volkswagena, w którym znaleźli marihuanę. Gdy przeszukali dom nastolatka, trafili na kolejną porcję narkotyków oraz haszysz. Teraz sprawą młodego człowieka zajmie się sąd rodzinny.
Podczas weekendu, na terenie gminy Bojanów, policjanci z wydziału kryminalnego zatrzymali do kontroli Volkswagena. Z informacji jakie posiadali wynikało, że w samochodzie miała znajdować się osoba mogąca posiadać substancje zabronione
- przekazuje KPP Stalowa Wola.
Woreczki strunowe z zawartością suszu roślinnego
Podczas policyjnej akcji legitymowaniu oraz szczegółowej kontroli poddano cztery osoby: 20-latka siedzącego za kółkiem oraz trzech młodych pasażerów w wieku od 15 do 18 lat. Szybko okazało się, że najmłodszy z całej grupy, 15-letni obywatel Stalowej Woli, ma przy sobie zapakowany w strunowe torebki susz roślinny. Urządzenia testujące użyte przez mundurowych potwierdziły, że zabezpieczona substancja to marihuana, co stało się bezpośrednią przyczyną zatrzymania nastolatka.
W trakcie przeszukania, w miejscu jego zamieszkania, mundurowi zabezpieczyli kolejne substancje zabronione. Wstępne badania wskazały, że była to marihuana i haszysz
- wyjaśnia KPP Stalowa Wola.
O przyszłości nastolatka zadecyduje teraz sąd rodzinny, do którego niebawem trafią wszystkie zebrane przez śledczych dowody. To właśnie ta instytucja, opierając się na zapisach Ustawy o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich, wymierzy chłopakowi odpowiednie środki wychowawcze.
Komentarze (0)