reklama

Dramat 40-latki z Podkarpacia. Mąż nękał ją miesiącami – teraz trafił za kraty

Opublikowano:
Autor:

Dramat 40-latki z Podkarpacia. Mąż nękał ją miesiącami – teraz trafił za kraty - Zdjęcie główne
Autor: freepik | Opis: Nękał żonę w domu i w pracy. Sąd w Dębicy nie miał litości dla Pawła K.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościMimo sądowych zakazów, nie dawał jej spokoju. 44-letni mieszkaniec Boguchwały, Paweł K., został tymczasowo aresztowany po tym, jak przez niemal pół roku zamieniał życie swojej żony w piekło. Mężczyźnie grozi surowy wyrok – nawet 13 lat więzienia.
reklama

Prokuratura Rejonowa w Dębicy skierowała do sądu wniosek o najsurowszy środek zapobiegawczy wobec mężczyzny, który za nic miał prawo i wcześniej nakładane na niego ograniczenia.

Niekończący się stalking i groźby

Z ustaleń śledczych wynika, że koszmar kobiety trwał od listopada 2025 roku. Paweł K. miał obsesyjnie nękać swoją 40-letnią żonę, zalewając ją lawiną wiadomości i połączeń telefonicznych, których ta sobie nie życzyła.

Mężczyzna posunął się jednak znacznie dalej niż tylko do naruszania prywatności: kontaktował się z miejscem pracy żony, oczerniał ją i zastraszał doprowadzeniem do zwolnienia; zarzucał kobiecie liczne romanse, niszcząc jej reputację, a w grudniu 2025 roku zostawił na szybie jej samochodu odręczną notatkę z groźbami. Prokuratura ustaliła, że chciał w ten sposób wpłynąć na jej zeznania w toczących się postępowaniach karnych.

reklama

Recydywa w łamaniu zakazów

To, co przeważyło o decyzji o areszcie, to fakt, że Paweł K. kompletnie lekceważył dotychczasowe środki wolnościowe. Mimo zakazu kontaktowania się z żoną (zarówno bezpośredniego, jak i pośredniego), mężczyzna regularnie go łamał.

"Z uwagi na realną obawę popełnienia przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, prokurator wystąpił z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztowania" – informują śledczy.

Podejrzany nie przyznaje się do winy

Paweł K. podczas przesłuchania nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Jego wyjaśnienia są obecnie weryfikowane przez prokuraturę. Sąd Rejonowy w Dębicy podzielił jednak argumentację śledczych o ryzyku ucieczki oraz obawie przed dalszym nękaniem i 10 kwietnia 2026 r. wysłał 44-latka do aresztu na trzy miesiące.

reklama

Podejrzany, choć wcześniej nie był karany, stoi teraz przed widmem bardzo surowej kary. Łącznie za nękanie (art. 190a § 1 k.k.) oraz wywieranie wpływu na świadka (art. 245 k.k.) grozi mu do 13 lat pozbawienia wolności.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo