reklama

Medynia: Gdzie glina wciąż tętni życiem. Reportaż z serca dawnego zagłębia garncarskiego

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Medynia: Gdzie glina wciąż tętni życiem. Reportaż z serca dawnego zagłębia garncarskiego - Zdjęcie główne
Autor: podkarpacie.eu | Opis: Medynia: Gdzie glina wciąż tętni życiem. Reportaż z serca dawnego zagłębia garncarskiego

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościW świecie zdominowanym przez plastik i masową produkcję istnieje miejsce, w którym czas mierzy się obrotami garncarskiego koła. Ośrodek Garncarski MEDYNIA to nie tylko muzeum – to żywy pomost między XIX-wieczną tradycją a współczesną sztuką, położony w samym sercu dawnego, największego w Polsce zagłębia ceramicznego.
reklama

Ośrodek to unikalny kompleks, w którym surowość cegły spotyka się z ciepłem starych, drewnianych bali. Sercem Zagrody są dwie chaty z końca XIX wieku, przeniesione tu w 2000 roku.

Wchodząc do nich, dosłownie zanurzamy się w przeszłości:

  • Dom mieszkalny: Wyposażony w autentyczne skrzynie wianne, ławy i żarna, pozwala poczuć codzienność dawnych rzemieślników.

  • Warsztat: To tutaj bije źródło medyniarskiej tradycji. Znajdziemy w nim koło garncarskie napędzane nogą, ławy do kłusowania gliny oraz dyle z suszącymi się pod powałą naczyniami.

  • Głosy przeszłości: Autentyczność miejsca podkreślają wspomnienia dawnych mieszkańców, które płyną z nowoczesnych projektorów dźwięku.

reklama

Nowoczesność w służbie tradycji

Współczesna część ośrodka to przestrzeń tętniąca działaniem. W głównej pracowni przez cały rok odbywają się warsztaty, podczas których każdy – bez względu na wiek – może spróbować swoich sił w starciu z plastyczną masą. Przeszklone ściany budynku pozwalają tworzyć z widokiem na historyczny dziedziniec.

W trzecim budynku ukryto prawdziwy skarb – pod szklaną podłogą znajduje się ceramiczna makieta autorstwa Anny i Krzysztofa Brzuzanów. Przedstawia ona dawne zagłębie, które tworzyły cztery miejscowości: Medynia Głogowska, Medynia Łańcucka, Pogwizdów oraz Zalesie.

Galeria Mistrzów i filmowy wehikuł czasu

reklama

Ośrodek to także hołd dla artystów. W sali twórców możemy podziwiać:

  • Rzeźby Emilii Chmiel, pionierki medyniarskiej rzeźby ceramicznej.

  • Charakterystyczne prace Władysławy Prucnal, których sława wykracza daleko poza region.

  • Oryginalny kominek z lat 80. wykonany przez Stefana Głowiaka.

Niezwykle poruszającym elementem ekspozycji jest film z 1949 roku, zrealizowany przez studentów łódzkiej szkoły filmowej. Ten unikalny dokument, odzyskany dzięki staraniom państwa Rostworowskich, pokazuje pełny cykl życia naczynia – od wydobycia gliny aż po gwarne jarmarki w Łańcucie i Leżajsku.

reklama

Żywy ogień

Tradycja w Medyni nie jest zamknięta za szybą. Na terenie ośrodka stoi sprawny piec garncarski, w którym kilka razy w roku odbywają się widowiskowe wypały. To moment, w którym rzemieślnicy, turyści i mieszkańcy wspólnie celebrują narodziny nowej ceramiki.

Jeśli chcecie na własne oczy zobaczyć, jak z ziemi rodzi się sztuka, aktualne godziny otwarcia i bilety można sprawdzić na stronie www.medynia.com.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo