Seria niepokojących zdarzeń na terenach leśnych pod Stalową Wolą doczekała się swojego finału. Przez kilka tygodni ogień trawił kolejne hektary lasu, pozostawiając po sobie ogromne straty i strach przed kolejnymi podpaleniami. Dzięki skrupulatnej pracy kryminalnych, podejrzani o te czyny usłyszeli już zarzuty. Dowiedz się, kim są osoby, którym grozi teraz nawet 10 lat więzienia.
Końcem marca do stalowowolskiej jednostki wpłynęło zawiadomienie o kilkunastu pożarach, do których doszło na terenie Nadleśnictwa Rozwadów. Z przekazanych informacji wynikało, że w wyniku zdarzeń spaleniu uległo około 2,5 hektara lasu, co spowodowało straty szacowane na blisko 45 tysięcy złotych
- informuje KPP w Stalowej Woli.
Zatrzymanie dwóch mężczyzn
Drobiazgowa analiza zebranych informacji oraz rzetelne gromadzenie dowodów pozwoliły kryminalnym na wytypowanie osób odpowiedzialnych za te zdarzenia. W minionym tygodniu funkcjonariusze ujęli dwóch młodych mężczyzn: 25-letniego mieszkańca powiatu stalowowolskiego oraz 18-latka z powiatu janowskiego. Obaj zostali zatrzymani w związku z prowadzonym postępowaniem.
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie im zarzutu z art. 163 kodeksu karnego, dotyczącego sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób, albo mieniu wielkich rozmiarów
- przekazuje policja.
Na wniosek prokuratora sąd w Stalowej Woli podjął decyzję o zastosowaniu wobec zatrzymanych środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Obecnie w tej sprawie toczy się prokuratorskie śledztwo, a podejrzanym grozi surowa kara. Za popełniony czyn mogą spędzić w więzieniu nawet 10 lat.
Komentarze (0)