reklama

Stracił prawo jazdy dwa miesiące po egzaminie. 18-latek wjechał volvo w ogrodzenie

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Stracił prawo jazdy dwa miesiące po egzaminie. 18-latek wjechał volvo w ogrodzenie - Zdjęcie główne
Autor: Podkarpacka Policja

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościDo groźnego zdarzenia drogowego doszło w Przeworsku na ulicy Gorliczyńskiej. Nastoletni kierowca stracił panowanie nad samochodem osobowym na łuku drogi i uderzył w płot prywatnej posesji. Młody mężczyzna cieszył się uprawnieniami do kierowania pojazdami zaledwie od marca tego roku. Policjanci podjęli decyzję o natychmiastowym zatrzymaniu dokumentu. Poznaj szczegóły policyjnej interwencji.
reklama

Nastolatek stracił panowanie nad pojazdem na łuku drogi

Zgłoszenie o kolizji wpłynęło do dyżurnego przeworskiej komendy policji 15 mai 2026 roku tuż przed godziną 11:00. Na miejsce natychmiast skierowano patrol wydziału ruchu drogowego.

Funkcjonariusze pracujący na miejscu ustalili, że za kierownicą pojazdu marki Volvo siedział 18-letni mieszkaniec powiatu przeworskiego. Młody kierowca prawdopodobnie nie dostosował prędkości do warunków panujących w tym momencie na drodze. W efekcie, podczas pokonywania łuku jezdni, stracił kontrolę nad samochodem, zjechał z toru jazdy i z impetem wjechał w ogrodzenie pobliskiej posesji. Na szczęście w wyniku tego uderzenia nikt nie odniósł poważnych obrażeń.

reklama

Świeżo upieczony kierowca był trzeźwy, ale stracił uprawnienia

W trakcie policyjnych czynności mundurowi zweryfikowali status kierującego. Okazało się, że 18-latek to wyjątkowo niedoświadczony uczestnik ruchu drogowego – prawo jazdy odebrał w marcu 2026 roku, czyli zaledwie dwa miesiące przed opisywanym zdarzeniem. Badanie alkomatem wykazało, że w chwili uderzenia w płot nastolatek był trzeźwy.

Mimo braku alkoholu w organizmie, rażący błąd za kierownicą przyniósł surowe konsekwencje. Policjanci zatrzymali młodemu mężczyźnie prawo jazdy. O tym, na jak długo je straci oraz jakie dodatkowe kary poniesie za spowodowanie tego zdarzenia, zadecyduje teraz sąd.

Policja apeluje: Prędkość dopuszczalna to nie zawsze prędkość bezpieczna

reklama

Przeworscy policjanci wykorzystują to zdarzenie, aby ponownie zaapelować do wszystkich kierowców o rozwagę, zdrowy rozsądek oraz bezwzględne przestrzeganie przepisów ruchu drogowego.

Mundurowi przypominają istotną zasadę: maksymalna prędkość dopuszczalna przez znaki drogowe na danym odcinku nie oznacza automatycznie, że jest to prędkość bezpieczna w konkretnych warunkach pogodowych czy drogowych. Ignorowanie tej zasady i niedostosowanie jazdy do realiów na drodze regularnie staje się przyczyną poważnych kolizji oraz drogowych tragedii.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo