Historia tego miejsca sięga wczesnego średniowiecza, ale to ród Lubomirskich w XVII wieku nadał mu charakterystyczny sznyt „palazzo in fortezza” – pałacu otoczonego potężnymi fortyfikacjami bastionowymi. Późniejsi właściciele, z Potockimi na czele, zmieniali rezydencję zgodnie z duchem epok, tworząc miejsce, które do dziś zapiera dech w piersiach.
Wnętrza, które pamiętają królów
Spacerując po zamkowych komnatach, można poczuć dawną potęgę magnackich rodów. Do najstarszych skarbów należą Wielka Sień, Sala pod Stropem oraz tajemnicza Sala pod Zodiakiem. Każde piętro to inna podróż: od egzotycznego Apartamentu Chińskiego i Tureckiego, przez rokokowe salony, aż po imponujący Teatr Dworski.
Największe wrażenie robią jednak sale reprezentacyjne powstałe około 1800 roku: klasycystyczna Sala Balowa i Wielka Jadalnia. To tutaj tętniło życie towarzyskie elity dawnej Polski. Uwagę przyciąga też ogromna biblioteka, której księgozbiór liczy aż 22 tysiące woluminów.
Jedyna taka wozownia na świecie
Łańcut to nie tylko mury zamku. To także potężny kompleks hippiczny. Neobarokowe stajnie i modernistyczna wozownia kryją skarb na skalę światową – największą w Polsce i jedną z najcenniejszych na globie kolekcję pojazdów konnych.
W zbiorach znajduje się blisko 130 powozów, karet i sań, z czego część to oryginalne wyposażenie rodziny Potockich, sprowadzane z najbardziej renomowanych firm w Wiedniu, Londynie czy Paryżu. Co ciekawe, łańcuckie powozy do dziś „grają” w filmach historycznych! Dla tych, którzy chcą poczuć się jak dawna arystokracja, czeka nie lada atrakcja – możliwość przejażdżki po łańcuckich włościach prawdziwą dorożką z szarmanckim stangretem.
Królestwo storczyków i angielski park
Po zwiedzaniu wnętrz obowiązkowym punktem jest spacer po malowniczym parku w stylu angielskim. Wśród starodrzewu kryją się architektoniczne perełki: Zameczek Romantyczny, Oranżeria czy Glorietta.
Prawdziwym hitem ostatnich lat jest jednak Storczykarnia, otwarta w 2008 roku. To pierwszy taki obiekt w Polsce, w całości dedykowany tym eleganckim roślinom. Co niezwykłe, w nowoczesnych szklarniach podzielonych na trzy strefy klimatyczne, wciąż można zobaczyć „protoplastów” kolekcji, którą przed wojną zapoczątkowali ostatni właściciele zamku.
Zamek na wielkim ekranie
Wspaniałe plenery i autentyczne wnętrza Łańcuta od lat przyciągają filmowców. To właśnie tutaj kręcono sceny do kultowej „Trędowatej” (1976) oraz „Hrabiny Cosel” (1968). Pałacowe korytarze stały się również tłem dla ekranizacji powieści Wiesława Myśliwskiego w filmie „Pałac”.
Zamek w Łańcucie to miejsce, gdzie historia nie jest zakurzona – ona wciąż żyje w zapachu starych woluminów, blasku kryształowych żyrandoli i kolorach kwitnących storczyków. Jeśli szukacie pomysłu na weekend, ten hit Podkarpacia nigdy nie zawodzi.
WARTO WIEDZIEĆ:
- Gdzie: Łańcut, woj. podkarpackie.
- Co zobaczyć: Zamek, Wozownię, Storczykarnię i Park.
- Atrakcja dodatkowa: Przejazd dorożką po parku.
Komentarze (0)